„Śpij spokojnie”, Rachel Abbott

Aaaa kochani!!! Wreszcie doczekałam się kobiecego thrillera psychologicznego! Tak, tak! Moje skryte marzenie się spełniło i jestem z tego powodu bardzo zadowolona, podekscytowana i dumna. Wiele lat szukałam powieści, które zaspokoją moje pragnienia czytelnicze i chyba znalazłam odpowiednią autorkę ku temu. Dawno nie czułam takiej ekscytacji z powodu książki, dlatego ta recenzja będzie wyjątkowo emocjonalna. Czas, start! :).

Czytaj dalej

Deborah Moggach – „Tulipanowa gorączka”

Witam Was wszystkich w nowym roku! Jest to pierwsza notka w 2018, mam nadzieję, że się spodoba – mimo że książka, o której będę dzisiaj pisać nie przypadła mi do gustu, mam nadzieję, że będziecie mieć o niej lepsze zdanie, jeśli zdecydujecie się po nią sięgnąć. Do dzieła!

Holandia, rok 1636, tak zwana Złota Era, gdzie kwitł w najlepsze handel w Holandii, a także malarstwo, kupiectwo, polityka. Wszystko, co najlepsze tkwiło wówczas w Amsterdamie. Kolebka tulipanów, moglibyśmy rzec, a już na pewno kraj, w którym na rok ludzie zapomnieli w jaki sposób podetrzeć tyłek za sprawą tychże kwiatów, całkowicie zatracając się dla nich, dając popis swojej chciwości i pychy.

Moggach stworzyła dość ciekawe tło historyczne, a jednak Tulipanowa gorączka nie jest o tulipanach. A przynajmniej – nie tylko o nich.

Czytaj dalej

„Maski zła” Iwony Banach; „Gra Geralda” Stephena Kinga

Połączyłam w jedną notkę te dwie książki, bo są do siebie trochę podobne. A na pewno pod pewnym względem, ale pod jakim, to sobie zaraz wyjaśnimy. Generalnie obie książki mi się podobały, acz – jak wszystko chyba – zawiera w sobie pewne niedociągnięcia. Bądźmy szczerzy, nie ma książek idealnych, dlatego moim zdaniem, wytykanie wad nie jest niczym złym, o ile krytyka jest konstruktywna. W tej notce jednak będę mniej wytykać, a bardziej chwalić, bo książki te na to zasługują bardzo.

Czytaj dalej

Katarzyna Bonda: „Pochłaniacz”

Ostatnio nic nie pisałam i tych, którzy do mnie zaglądają, mimo małych przerw w pisaniu, muszę srodze przeprosić – w moim życiu trochę się dzieje. Niedawno obroniłam się na studiach i już mogę nazywać się panią licencjat :-). Później musiałam poczynić formalności z zarejestrowaniem się w Urzędzie Pracy i aktualnie konsekwentnie jej szukam. Z tego powodu, zapomniałam trochę o blogu, jednak dziś powracam i chciałabym się podzielić mini- recenzją Pochłaniacza, mojej pierwszej książki Katarzyny Bondy. 😉

Czytaj dalej

Ben Berkeley: „Kołyska Judasza”

Debiuty nie zawsze są udane. Ta książka jest tego najlepszym przykładem. Zwłaszcza, gdy ktoś dopiero wkracza w świat literatury, na co dzień nie mając z nią żadnego kontaktu tak jak autor. W tym wpisie będę się czepiać, dlatego nie spodziewajcie się po mnie cudów. Nie przypadła mi do gustu ta książka. Ale o czym właściwie jest?

Całość jest dość tendencyjna – dotyczy tego wszystkiego, o czym jest każdy thriller. Kołyska Judasza, jak wszystko posiada również słabe i mocne strony (choć tych akurat mało), dlatego zacznę właśnie od plusów.

Czytaj dalej

Stephen King: „Misery”

Możecie mi wierzyć lub nie, ale każda powieść Kinga sprawia, że mam uśmiech na mordce. I fakt, bywały książki, które wyszły spod ręki mistrza horroru lepsze lub gorsze, ale Misery to przykład powieści wspaniałej, wciągającej, ciekawej i inteligentnie napisanej. Bez silenia się na nowatorskie formy, tak bliskie dzisiejszym pisarzom thrillerów. Bo tak – Misery jest thrillerem właśnie i to bardzo dobrze poprowadzonym.

screenshot-lrg-27

Czytaj dalej

Justyna Kopińska: „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?” +18

Na wstępnie powiem, że charakter książki, jak i notki przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jednocześnie wchodzisz na własną odpowiedzialność. W tej notce będę brutalnie szczera, bo historia na to zasługuje. A jest to historia bulwersująca, choć w kwestii rzeczy, do których dopuszczają się osoby związane z Kościołem, niedziwna. Powoli takie kwestie zaczynają być chlebem powszednim. Księża, biskupi, zakonnice to dziś symbol ukrytego zła, zamiast posługi dla Boga.

To wszystko sprawia, że mamy do czynienia z kryzysem wiary.

xmichelangelo-71282_1280-631x395.jpg.pagespeed.ic.EWcGuoGXWn

Gehenna wychowanków śląskiego ośrodka

 

Czytaj dalej

Paula Hawkins: „Zapisane w wodzie” (BEZ SPOILERÓW!)

Hej!

Dzisiaj skończyłam drugą powieść Pauli Hawkins, autorki poczytnej Dziewczyny z pociągu. Czytanie zajęło mi niecałe cztery dni, więc niech to będzie dla Was informacja, że powieść jest wciągająca i interesująca. Wam pewnie zajęłaby ta lektura mniej czasu, gdyż z racji studiów, nie mogę sobie pozwolić na szybkie przeczytanie książki :-).

Wskakujcie – obejdzie się bez spoilerów, nakreślę tylko dość subtelnie oś fabularną, aby nie zepsuć Wam czytania.

paula

Paula Hawkins

Czytaj dalej

Simon Beckett: „Zapisane w kościach” + zapowiedź kolejnej recenzji

Moi kochani, chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o świeżo ukończonej książce, autorstwa Simona Becketta. Zapisane w kościach to kontynuacja przygód znanego antropologa sądowego Davida Huntera, która wpadła w moje ręce jakoś dwa tygodnie temu i z powodu trwającej sesji egzaminacyjnej, musiałam wydłużyć czas jej czytania. Książki Simona Becketta powinny być dostępnej w każdej lokalnej bibliotece, więc każdy może się nimi zainteresować. 🙂

Oto przykład w jaki sposób spartaczyć niezły i całkiem ciekawy kryminał za pośrednictwem dziwnej i głupiej końcówki. O co chodzi? Już wyjaśniam. Bez obaw – nie będzie spoilerów.  Czytaj dalej